Że zawsze byłam przyzwyczajona do ciemnych spodni to nie mogłam za żadne skarby ich z niczym zestawić. Ale toż to grzech posiadać takie spodnie i dać im zwyczajnie wagarować w szafie. Na ratunek przyszła mi czerń, szafa mamy i mądre słowa 'rzeczy mierzy się dwa razy!'.



Zmniejszyłam trochę zdjęcia, cóż dostały trochę po jakości, ale obiecuję, że kiedyś dojdę do tego, żeby było idealnie- tak jak chcę;)