.. wtedy to właśnie on ratuje mnie z opresji- sweter idealny, a raczej worek na ziemniaki, bo takim mianem został okrzyknięty! Oczywiste jest również to, że inne wyrazy bliskoznaczne też są mile widziane? Cóż, taki jego los:)
Ponadto nadaje się do wszystkiego. To taki ciepły (w 70% zrobiony z wełny) 'klasyk' w mojej szafie.
Magia. Kiedy usłyszałam dźwięk migawki, padający deszcz momentalnie zamienił się w maleńkie płatki śniegu, które z sekundy na sekundę stawały się coraz to większe.
A tak mój taras wyglądał po 2 minutach:
P.S. z uśmiechem do tych bardziej doświadczonych: co zrobić, żeby zdjęcia były większe?