piątek, 5 czerwca 2009


zmieniłam lokalizację. ówczesna mnogość nazw była zbyt zagmatwana jak dla mnie i mojego mózgu. komentarze poznikały, za to przepraszam. pozostaje mały niesmak estetyczny wobec tego bloga, cóz.

prościej się już nie da. i to lubię najbardziej.
spódnica wygrzebana z szafy mamy z lat młodości. jak się okazało później na znalezionych przypadkiem zdjęciach, nosiła ją identycznie jak ja. Te geny;)




[spódnica- vintage, karigan- cubus, pierścionek- primark, sandałki- zara]